O życiu ze Starym statusów kilka

Prawie dziesięć lat, pięć kilo i pierdylion zmarszczek temu spragniona podróży i nowych wrażeń wyjechałam zagranicę.  Z tym że w przeciwieństwie do większości myślących ludzi nie kierowałam się przy wyborze miejscówki prognozą ekonomii tylko prognozą pogody, tak więc nie pojechałam jak większość myślących rodaków zarabiać funty na zmywaku w Lądku Zdroju, tylko wydawać (nieliczne) euro na plaży w Hiszpanii i podróżować.

Wróciłam do Polski biedna jak mysz kościelna, ale za to z Chłopem z Importu ze strefy tropikalnej, słynącej z importu kokainy i telenoweli a nie mężów. Chłop z Importu wbrew stereotypom nie tańczy salsy, nie nosi kwiatów w zębów, lubi schabowe i disco polo.

Czytaj dalej O życiu ze Starym statusów kilka

Reklamy

O Babci Terrorystce i Wiarze w Człowieka Za Dwa Zeta

Od pamiętnej Wielkiej Soboty, kiedy to Babcia powaliła pół kościoła na łopatki tekstem, że jest tam ciemno „Jak w dupie u Murzyna…ale nie żebym ja była; no w tej dupie”, Babcia postanowiła uszczęśliwiać parafian swoją obecnością w kościele regularnie. Jest wesoło; po ogłoszeniu o nabożeństwach majowych palnęła na przykład na pół kościoła, że „jak zimę przeżyjemy, to wszystko przeżyjemy” i zastanawiała się głośno, kiedy ustawią w kościele choinkę.
Biorąc pod uwagę aurę na dworze, dużo się nie pomyliła.

Czytaj dalej O Babci Terrorystce i Wiarze w Człowieka Za Dwa Zeta

Widziały gały, co brały!

M: – O, mamy nową kuchnię!

Nie, nie mamy. To tylko tatuś ją dziś wysprzątał i…hmm…jakoś pojaśniala dwa tony jak kudły Grażyny po farbie z Kauflandu.
Niniejszym ogłaszam, że stary dołączył do ogólnosąsiedzkiej zabawy wielkanocnej „Umyj okna dla Jezuska” i efekty są takie, że przez 2 dni możecie wpadać jeść obiad z podłogi.

Czytaj dalej Widziały gały, co brały!

Książki dla dzieci o tolerancji

Pod koniec stycznia, tego samego dnia obchodziliśmy w domu dwa ważne dla nas wydarzenia. Jedno wesołe, a drugie smutne.

Niby nie są powiązane ze sobą, a jednak bardzo.

Wiecie o jakich wydarzeniach mowa?

Jedno z nich to Multicultural Children’s Book Day (Dzień Książki Wielokulturowej dla Dzieci), dzień obchodzony 27 stycznia od trzech lat przez autorów literatury dziecięcej, wydawnictwa dla dzieci, biblioteki, blogerów, nauczycieli i rodziców  głównie w Stanach Zjednoczonych, ale również na całym świecie. Wydarzenie to ma na celu kształtowanie postaw tolerancji i otwartości kulturowej u młodych czytelników, którzy dzięki książkom mogą poznać kultury, języki, religie i tradycje świata. W ramach obchodów Multicultural Children’s Book Day blogerzy recenzują książki wielokulturowe, a szkoły i biblioteki otrzymują darmowe książki od sponsorów. My już drugi raz czytamy razem z dziećmi i recenzujemy na blogu w języku angielskim książki, które otrzymaliśmy od sponsorów wydarzenia.

Drugim wydarzeniem jest Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, obchodzony po raz ósmy na całym świecie. Wydarzenie to upamiętnia rocznicę powstania w getcie warszawskim. Dzień ten jest obchodzony na całym świecie; w Polsce również odbywają się uroczystości w Auschwitz, a także pod pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie.

Pewnie niektórzy z was zapytają: co ma wspólnego Holocaust z wielokulurowymi książkami?

Czytaj dalej Książki dla dzieci o tolerancji

Instapączki, eko pączki i Al Pączino; Tłusty Czwartek 2016

Godzina siódma rano, kolejka pod osiedlową smażalnią na cały chodnik. Korpo panienka przede mną wdaje się w dyskusję ze sprzedawczynią: czy te pączki są na smalcu, bo jej kolega z działu jest wegetarianinem. I że ona poprosi fakturę, bo ten pierdylion pączków to nie dla niej, to do pracy, ona nie je, bo to niezdrowe i GMO i bla bla bla. 
Po czym zamiast od razu się oddalić z tą wuchtą pączków to kładzie je na ladzie, celuje smartfonem i robi im zdjęcie. Na Instagrama pewnie, opatrzone wuchtą hashtagów w stylu #instapączek lub #pączekgram.  I 150 filtrów, żeby nie było widać, że pani od Instapączków je w taki brzydki papier zapakowała.
Za mną dwie babcie dyskutują, jak to teraz rozdają pińcet złotych na dziecko, nawet bogaci wezmą, i wszystko drożeje, do czego to podobne, żeby 1,70 za pączka płacić! 
- Pani, trzeba było iść do Biedronki, są za 70 groszy - komentuje, przytupując z zimna, jakiś miejscowy znawca rynku pączkowego.
- Z Biedronki to ja bym nawet psu nie dała, kto wie z czego oni te pączki robią - ucina rozmowę babcia. Znaczy, ona nie gorszy sort Polaka co to po pączki do Biedronki chodzi.
Młodzież szkolna i przedszkolna w ogóle się na pączki nie załapie, żadnego sortu, bo wiecie, "żebyście grubaskami nie byli". Chyba, że jakaś mamusia przyniesie eko pączki bez glutenu, soli i cukru. 
A ja tam niepoprawna politycznie i pączki zajadam. Smacznego, kochani. Jedzmy, Chodakowska nie widzi, oby Paniom poszło w cycki a Panom w bicki.
A jak Tłusty Czwartek 2016 świętował polski Internet? 

Nie obyło się bez pobożnych życzeń, gdzie powinien "pójść" pączek...
cycki bicki

Zródło: jeja.pl

...i bardziej realistycznej wersji tego, co czeka nas po czwartkowym obżarstwie.

Tlusty-czwartek-kuku-pl

Zródło: kuku.pl

Fani zdrowego stylu życia widocznie się tą czarną wizją przejęli - zaroiło się od rad, jak możemy spalić kalorie po zjedzeniu pączka...

paczek1
Źródło: www.motywujemy24.pl


..również w wersji dla leniwych!

600 minut

Niektórzy internauci nie omieszkają skorzystać z okazji, żeby uświadomić innym bolesną prawdę o Tłustym Czwartku: 

14545872171652

Dla bardziej światowych są również anglojęzyczne mema o Tłustym Czwartku. Ach, ta globalizacja. 

fuck diet day

Ale zdecydowanie najwięcej było w tym roku na fejsie Al Pączino! 

paczino 

A wy macie swoje ulubione mema o Tłustym Czwartku? Prześlijcie je do nas! I jedzcie na zdrowie, w końcu zawsze można odjąć sobie parę kilogramów przy pomocy filtrów na Instagramie. Albo w ogóle tylko zrobić sobie selfie z Instapączkami - od tego nie przytyjecie ani trochę! 



Czytaj dalej Instapączki, eko pączki i Al Pączino; Tłusty Czwartek 2016

Zabawy Sylwestrowe dla dzieci

Wielu rodziców spędza Sylwestra w domu z dziećmi. Jak urozmaicić maluchom ten wieczór, żeby świetnie się bawiły? Jak zorganizować zabawy, żeby dzieci miały zajęcie, ale dały też chwilę wytchnienia dorosłym?

Gra „Odliczanie z Balonami” zapewnia dzieciom zabawę na całe popołudnie/wieczór Sylwestrowy, ponieważ dzieci co godzinę wykonują inne zadanie. Zabawy można dostosować do wieku dzieci i zaangażowania rodziców – nie każdy z nas ma przecież ochotę i siły, żeby bite cztery godziny lepić z plasteliny i grać na podłodze w Twistera.

Czytaj dalej Zabawy Sylwestrowe dla dzieci

Be Santa; jak zostaliśmy Mikołajami w schronisku dla zwierząt w Poznaniu. Wolontariat z dziećmi.

Wolontariat towarzyszył mi przez prawie całe życie. Już w wieku szesnastu lat uczyłam dzieci w Domu Dziecka w Poznaniu języka angielskiego; podczas studiów pracowałam z dziećmi na terenach powojennych w Chorwacji i z nieuleczalnie chorymi dziećmi dla organizacji Save The Children w Hiszpanii. Od kiedy sama zostałam mamą, pracowałam z domu jako tłumacz-wolontariusz dla wielu organizacji.

Od zawsze chciałam przekazać dzieciom wartości wolontariatu i pomocy innym, lecz nie miałam pojęcia jak zacząć. Jak wyjaśnić że trzeba być solidarnym i dzielić się z innymi tym, co mamy przedszkolakowi, który wrzeszczy na cały dom, kiedy tylko młodszy brat zbliży się do którejś z jego zabawek?

Czytaj dalej Be Santa; jak zostaliśmy Mikołajami w schronisku dla zwierząt w Poznaniu. Wolontariat z dziećmi.

Jak nauczyć miejskie dziecko, że mleko nie bierze się z Netto. Dożynki w Szreniawie.

Moje dzieci są ekspertami w sprawach życia w mieście.  Udzielają informacji turystycznej ludziom w tramwajach  (do miasta jedzie tramwaj numer szesnaście proszę pana, tam jest ratusz i koziołki i sklep Lego), wiedzą w którym markecie szukać ich ulubionych odmian płatków śniadaniowych lub cukierków i gdzie stać na przystanku tramwajowym, żeby – kiedy tramwaj przyjedzie – znaleźć się naprzeciwko drzwi i szybk zająć miejsce siedzące

Oczywiście, chłopaki wiedzą, że miejsce siedzące ustępuje się starszym osobom. Wiedzą też jednak, że pomimo drobnej postury (Michu – 96cm w kapeluszu) i zagrożeń kiedy tramwaj szarpie, w miejskiej dżungli nie mają co liczyć na to, że ustąpią im miejsce gimnazjaliści zajęci smartfonami. Czytaj dalej Jak nauczyć miejskie dziecko, że mleko nie bierze się z Netto. Dożynki w Szreniawie.

Doradztwo zawodowe. Redagowanie i tłumaczenie CV. Blog o pracy i życiu w Polsce i zagranicą.